Spotkanie kursowe w Świebodzinie [kwiecień 2016]

Że spotkanie w Świebodzinie będzie dobre, zwiastowały w drodze stada żurawi na polach. Wczoraj mówiliśmy o swobodnym, nieskrępowanym sztucznymi podziałami, ale i naturalnie uporządkowanym rytmie w chorale. Naturalnym, jak oddech, jak przypływ i odpływ, jak dostojne ptaki zawieszone pod niebem. Modlitwa chorałem to predyspozycja serca, to fenomen zaangażowania całego ciała i duszy. Pozwolić się ponieść chorałowi, to dojrzewać w rozumieniu i przeżywaniu Liturgii. Po zajęciach szczęśliwie mogliśmy pić ze źródła wody życia. Jean Corbon: „Liturgia, która jest misterium rzeki wody życia wypływającej od Ojca i Baranka, dotyka nas i wciąga. Celebrujemy ją po to, ażeby nawodniła i użyźniła całe nasze życie. Odwieczna liturgia, w której ostatecznie wypełnia się ekonomia naszego zbawienia, „wypełnia się” przez nas, w naszych sakramentalnych celebracjach, ażeby odnaleźć się w najmniejszych włóknach nas samych i naszej ludzkiej wspólnoty. Aby dostrzec tę rzeczywistość, trzeba zrozumieć odrębność celebracji liturgii od liturgii w życiu. Powinniśmy jednak również zauważyć powody, dla których liturgia chrześcijańska obala istniejące w Starym Przymierzu oddzielenie kultu od życia moralnego. Uświadomienie sobie tego doprowadzi nas wówczas do całkowicie nowej jedności celebracji i życia w liturgii czerpiącej ze źródła.
Jean Corbon, Liturgia. Źródło wody życia, cz. III „Liturgia w życiu”.